. . . .
01 / 04

.

02 / 04

.

03 / 04

.

04 / 04

.

O bieżącej sytuacji w Szpitalu Powiatowym w Kętrzynie z dyrektorem Mirosławem Kochańskim rozmawiał Andrzej Tomczak.

Jak Pan ocenia zastaną sytuację w szpitalu?
Naprawiamy to, co da się naprawić i ratujemy to, co da się uratować. Podjęliśmy trudną walkę o uratowanie i poprawienie sytuacji finansowo-ekonomicznej kętrzyńskiego szpitala. Jak wynika z wykonanych audytów, fatalna sytuacja kadrowa i finansowa jest wynikiem częściowo nieumiejętnego zarządzania poprzedniej dyrektor, częściowo brakiem dostatecznej wiedzy. Można tylko spekulować na temat innych czynników wpływających na zastaną przeze mnie sytuację, ale pewne jest, że dalsze istnienie i funkcjonowanie szpitala było zagrożone.

Proszę powiedzieć, jak funkcjonują poszczególne oddziały i ile udało się zatrudnić lekarzy?
Następstwem polityki, jaką prowadziła moja poprzedniczka, było zamknięcie oddziału wewnętrznego od miesiąca kwietnia do połowy lipca br. Wpłynęło to w znacznym stopniu na ujemny wynik finansowy szpitala. W wyniku wielu działań i zabiegów oddział wewnętrzny został ponownie uruchomiony dwa tygodnie przed upływem terminu. Obecnie mamy pełne obłożenie i w tej sytuacji zaczynamy wyrabiać kontrakt zawarty z NFZ. Oddziały zabiegowe tj. chirurgia ogólna i urazowo-ortopedyczna wykonała kontakt i co ważne, wypracowały nadlimity. Ta sytuacja powoduje, że szpital wreszcie zaczął  się na bieżąco bilansować. Chcę podkreślić, że okres wakacyjny, jeżeli chodzi o wykonanie kontraktów,  jest zawsze trudny.
W ciągu dwóch miesięcy mojego urzędowania podpisaliśmy umowy z pięcioma lekarzami. Tak naprawdę jest to pierwsza sytuacja od wielu lat, że liczba lekarzy się zwiększa, a nie zmniejsza. Ponadto prowadzimy rozmowy z młodymi lekarzami, którzy pracują w olsztyńskich szpitalach i będziemy starali się ich pozyskać. Planujemy do końca października mieć pełną obsadę z dobrym zabezpieczeniem. W szczególności dotyczy to oddziałów: ginekologiczno-położniczego, chorób wewnętrznych, chirurgi ogólnej. Wszystkie nasze działania podyktowane są Misją Szpitala którą jest: „Pacjent jest dla nas najważniejszy” i to staramy się robić.

Czy prawdą jest, że kupiony przez szpital sprzęt parę lat przeleżał zamknięty w szafie i ile on kosztował?
Rzeczywiście, endoskop i urządzenie do ultrafiltracji, zakupione przed kilkoma laty przeleżały nawet nierozpakowane. Endoskop kosztował ponad 100 tys. zł, urządzenie do ultrafiltracji ponad 200 tys. zł. Jak się o tym dowiedziałem, podjąłem szybkie działania i natychmiast zostały uruchomione oba urządzenia. Dzięki dobrej bazie sprzętowej w ostatnich dniach udało się nam zwiększyć kontakt w zakresie badań endoskopowych przewodu pokarmowego zarówno gastroskopii jak i kolonoskopii.

Na jakim etapie jest zawarcie i podpisanie porozumienia i w jakim zakresie z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Olsztynie?
Porozumienie ma dotyczyć między innymi takich obszarów jak: współpraca w zakresie ciągłości i jakości leczenia pacjenta, czyli to, w czym wspiera nas Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie i co realizujemy w Szpitalu Powiatowym w Kętrzynie oraz w obszarze nauki, czyli Wydziału Nauk Medycznych, który w swoich założeniach porozumienia ma za zadanie poszerzenie działań w obszarze naukowo-badawczym a także w obszarze pozyskania nowej kadry i wspólnego pisania takich projektów, które byłyby dobre dla obu szpitali i Wydziału Nauk Medycznych.

Dlaczego przedłuża się podpisanie tego porozumienia?
Jest okres urlopów i ciężko w tym czasie zgrać termin pięciu partnerów: starostę, dyrektorów obu szpitali, burmistrza oraz dziekana Wydziału Nauk Medycznych. Natomiast wstępnie ustaliliśmy, że jeszcze w miesiącu sierpniu to porozumienie podpiszemy. Chcę dodać, że porozumienie jest gotowe i zaakceptowane przez wszystkie strony.

 

 

Źródło: Życie Kętrzyna

Strona 1 z 2

Projekty

Main Menu